Szukamy człowieka z wielkim sercem !
![]() |
Szukamy domu dla 10 letniego owaczarka . Max od małego w gminnej spółdzielni pracował jako stróż .Pilnował tak długo jak spółdzielnia działała.nigdy nie był na łańcuchu i biegał luzem. Stróży zwolnili pies został sam prezes kazał go uspić jako 5 letniego psa. Pani której mąż tam pracował nie pozwoliła i od 5 lat codziennie przychodzi i karmi psa . Jest biedna ale daje co może a dla psa to jedyny kontakt z człowiekiem. Nie ma warunków aby przygarnąć psa. W październiku ktoś inny się o nim dowiedział, zobaczył i też odwiedza ale to za mało....Przecież wiesz ;)
Pies jest wesoły ale samotny. Zasługuje na ciepły kąt i opiekę lekarską ale przede wszystkim zasługuje na kontakt z człowiekiem. Z człowiekiem, który rozumie i pokocha a zyska dłużo może nie na długo. Zasługuje na to aby być przyjacielem człowieka. Człowieka, który doceni towarzystwo psa, który całe życie był sam.
Absolutnie nie do kojca i nie na łancuch, nie na stróża - musi mieć przestrzeń. Pies przez lata żył z suczką , która zmarła . Jak ją zabierali to wył i nie mogli go utrzymać. Odchorował strate i się przyzwycził do życia w samotnośći. Do towarzystwa ma dzikie koty , które jedzą z nim z miski.
On zasługuje na więcej .....
